Jak uczyć się języków obcych?

Oto kilka rad ode mnie, które wypracowałem podczas zdobywania doświadczenia jako lektor, ale również w czasie kiedy sam uczyłem się języków obcych. Mam nadzieję, że się Wam przydadzą. Chętnie odpowiem na Wasze pytania, jeśli takie się pojawią. Startujemy!

Grzegorz Placek – trener językowy oraz założyciel szkoły języków obcych FlyHigh

h2>

Kinestetyka

Brzmi bardzo fachowo, prawda? Dla fanów Microsoftu i X-boxa, ale oczywiście nie tylko dla nich, odszyfrowanie tego terminu może zająć kilka sekund, no może minut… Kinestetyka to nic innego jak technika zapamiętywania, ale też nauczania, polegająca na szczególnym oddziaływaniu na emocje, odczucia i zmysły. W szczególności tyczy się to wzroku i słuchu. W momencie wypowiadania danej frazy, bądź pojedyn-czego słowa, musi towarzyszyć temu wymowna gestykulacja, sekwencja ruchów, bądź wyraźny dźwięk, jak chociażby uderzenie w powierzchnię, pstryknięcie palcami itp. m bardziej skomplikowane, albo absurdalne, gwałtowne gesty, tym większe prawdo-podobieństwo, że nasz mózg będzie w stanie zapamiętać całą kombinację. Ale w pierwszej kolejności, ku zaskoczeniu nie słowo/frazę, ale właśnie towarzyszący ich wypowiadaniu ruch.
Ta autorska metoda dedykowana jest przede wszystkim tym, którzy mają problemy z zapamiętywaniem pojedynczych słów/fraz i koniecznie chcą wrzucać kolejne pozycje do swojego słownika. Tak więc idźcie, róbcie głupie miny, wydawajcie dziwne dźwięki, niech się z Was śmieją. Gwarantuję Wam satysfakcję, jak już im wszystkim miny zrzedną, kiedy użyjecie czegoś bardziej wyszukanego niż buy, strong czy big… miny im zrzedną.

Perfect Story

Kolejna pozycja na naszej liście top metod nauki i nauczania języka obcego. Być może wielu z Was zna ją pod trochę inną nazwą, korzystało z niej lub pierwsze co widzi i słyszy. Wszystko po kolei. Perfect Story to nic innego jak historia, nawet najbardziej błaha, którą mamy opowiedzieć. Możemy ją nawet opowiedzieć samym sobie, na głos, jednakże to co w najważniejsze w tej metodzie, to fakt, aby zwracać uwagę nawet na najmniejsze błędy, które popełniamy. Tak, przecinki, a raczej wdechy też się liczą… Perfect Story polega na tym, że niezależnie od tego o czym chcecie opowiedzieć, to Wasza historia musi być po prostu perfekcyjna. Opowiadając ją jesteście zmuszeni zwracać uwagę nawet na najdrob-niejsze szczegóły swojej wypowiedzi. Cała zabawa polega na tym, że w momencie popełnienia jakiegokolwiek błędu, należy wrócić do samego początku historii… I tak w kółko. Im większa koncentracja i motywacja, tym mniej błędów i mniej powrotów na sam początek. Dobrze jest również zrobić swoją „czarną listę błędów”, które notorycznie popełniamy, lub które chcielibyśmy najszybciej wyeliminować. Zatem popełnijmy ten błąd, zapiszmy go i wróćmy do samego początku. Irytujące, prawda? Zgodzę się, ale za to naprawdę skuteczne. Kto z nas nie chciał wyjść z biura, a musiał coś jeszcze szybko i dobrze to zrobić? No patrzcie Państwo, akurat wtedy zawiesza się komputer lub krzyczy o aktualizacje… I trzeba od nowa.

Personalizacja

Zgadza się, ćwiczenie i nauka języka obcego, też musi być dopasowana do Waszych potrzeb. Więc nawet tutaj marketing daje o sobie znać i w oparciu o znane i lubiane techniki będzie nawiedzał Was podczas rozwoju osobistego… W tej metodzie chodzi przede wszystkim o to, abyście wszelkie ćwiczenia ukierunkowywali na „siebie”. Ćwiczycie wymowę? Opowiadajcie historię z dzisiejszego ranka, która Wam się przydarzyła. Utrwalacie nowe słownictwo? Koniecznie wpasujcie je w kontekst z Waszego życia prywatnego. Chcecie poćwiczyć gramatykę, np. nielubiane tryby warunkowe? Tylko jeśli dotyczy to Waszego własnego gdybania.Personalizujcie co tylko się da! Im więcej słów, fraz czy całych konstrukcji gramatycznych wplecionych w sytuacje opisujące Wasze życie, tym większa szansa na to, że zostaną z Wami na dłużej! W końcu to Wy jesteście najważniejsi i nic nie sprawdza się tak jak zdanie w czasie Present Perfect dotyczące Was i tylko Was.